Co słychać w Rajdowym Pucharze Portalu Rajdowka.pl ?

Witam wszystkich zainteresowanych naszym pucharem . Od dłuższego czasu otrzymuję wiele pytań od osób które w tym roku wpisały nasz puchar do swojego kalendarza. Jak widać w tej dużej rajdowej rodzinie nie sposób cokolwiek utrzymać w tajemnicy . Dlatego też myślę że skoro już ma to być prawdziwa rodzina to i na tajemnice w niej miejsca nie ma . Pytacie mnie czy to prawda że nasz puchar zakończył już działalność w tym roku a rajdy w Kuźni Raciborskiej i Gorzycach były jedynymi rajdami pucharu w 2017.

Kto mnie zna wie że lubię proste rozwiązania i szczerość , nawet czasem tą która boli. Dlatego też szczerze opowiem o co chodzi z tym całym zamieszaniem.

Do tej pory imprezę robiliśmy wspólnie z Maćkiem Migurą i staraliśmy się wzajemnie uzupełniać w pracach związanych z przygotowaniem rajdu. Moją częścią było w większości latanie po urzędach i załatwieniu papierkowej roboty. Czasem gdy brakło mi czasu Maciek starał się mnie zastąpić. Oczywiście do moich obowiązków należała też cała promocja imprezy i kontakt medialny przed i podczas rajdu . Resztą pracy wykonywaliśmy z Maćkiem wspólnie czyli razem dobieraliśmy odcinki i planowaliśmy co gdzie i jak. Nie inaczej było też przed samym rajdem gdzie trzeba było przygotować szykany itp Pracowaliśmy zawsze razem i doskonale się rozumieliśmy nawet wtedy gdy wrzeszczeliśmy na siebie to i tak wiedzieliśmy że wszystko jest okay.

Zresztą ciężko było utrzymać nerwy na wodzy gdy na godzinę czy dwie przed rajdem  okazało się że parę osób wystawiło nas do wiatru . Ale daliśmy radę a do dziś jak sobie wspomnę że sami w dwójkę z soboty na niedzielę w Kuźni Raciborskiej rozłożyliśmy wszystkie opony i otaśmowaliśmy 80% odcinków to w to nie wierzę .  Teraz po trzech miesiącach śmiejemy się z tego i mile to wspominamy ale wtedy nam do śmiechu nie było. W Gorzycach było lepiej jak chodzi o sprawy techniczne ale od papierkowej strony wyglądało to masakrycznie . Odbiliśmy się od kilku urzędów kilka razy ale w końcu przeforsowaliśmy nasz projekt imprezy przez ten urzędniczy labirynt .

Było nie było Gorzyce odbyły się i okazały się całkiem fajną imprezą . Nigdy z Maćkiem nie nastawialiśmy się na to że z rajdów będzie wielka kasa i będziemy mieć wielką kasę do podziału. Dlatego gdy po Gorzycach trzeba było minimalnie dołożyć to zaraz wytłumaczyliśmy sobie że skoro po Kuźni ciut zostało to teraz jest na zero i nic się złego nie dzieje gdyż takie są początki . A że w rajdzie 2 rundy wystartowało więcej ekip niż  podczas 1 rundy to uznaliśmy że idziemy małymi krokami do przodu.

 

Nie bez znaczenia jest też fakt że tak jak podczas Kuźni tak i w Gorzycach pomagali nam w dniu rajdu ludzie z Szobierki Rally Cup i Rajdowy Puchar Śląska EL Instal . Tak wielkie wsparcie pomogło nam osiągnąć poziom imprezy który nazwałbym poprawnym.

Ktoś w tym miejscu powie, to o co chodzi ?

A no chodzi o to że po rajdzie w Gorzycach okazało się że z przyczyn zawodowych nie będę w stanie poświęcić tyle czasu na organizację co do tej pory . Głównie chodzi tu o czas który musiałem poświecić na latanie po urzędach i władzach lokalnych. W tej sytuacji okazało się że będziemy musieli sobie odpuścić dalszą organizację rajdów w tym roku. Jak wiadomo rajdy są naszą pasją ale rodzina i praca zawsze musi być na pierwszym miejscu. Od rajdu w Gorzycach mija właśnie miesiąc i przez ten czas miałem okazję rozmawiać z wieloma ekipami które za każdym razem prosiły by się nie poddawać. No cóż chcieć to jedno a móc to dwa . Ten miesiąc to kilkadziesiąt dni przemyśleń i planowania różnych opcji tego jak tu w zaistniałej sytuacji zrobić tak by było dobrze . Czasem w życiu jest tak że problemy rozwiązują się same co zdarza się rzadko ale jednak. W ostatnich tygodniach okazało się że Maćkowi tak zmieniło się w sprawach zawodowych że będzie mógł przejąć te obowiązki na które mi obecnie brakuje czasu.

Jak więc widać teraz to Maciek przejmie większość obowiązków związanych z organizacją rajdów  i od niego będzie zależeć większość decyzji. Oczywiście wciąż może liczyć na moją pomoc i zaangażowanie w sprawach organizacyjnych. Wciąż może też liczyć na pomoc Rajdowego Pucharu Śląska EL Instal oraz Szombierek Rally Cup .

Niestety termin 3 września musi zostać zastąpiony datą 22 października za co przepraszamy wszystkich którzy już planowali start 3 września. Tym samym zapraszamy na imprezy naszych partnerskich pucharów tj 17 września na Szombierki Rally Cup gdzie wystartuje 3 runda i 1 Października na 5 rundę Rajdowego Pucharu Śląska EL Instal.

W chwili obecnej Maciek rozważa opcję czy kolejna runda ma być rundą w klatkach czy bez. Jako że to teraz Maciek będzie wkładał w tą imprezę więcej pracy i czasu to pozostawiam to jego decyzji . Nie bez znaczenia pozostaje fakt że w świetle przepisów od teraz to Maciek jest osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i przebieg całej imprezy dlatego uszanuję jego każdą decyzję i będę ją wspierać . Mam też nadzieję że Wy również .

Jedno jest pewne puchar dalej jedzie i mam nadzieję że będziemy się wciąż rozwijać a Wy chętnie będziecie startować w tym pucharze .  Dziękujemy też wszystkim osobom które ostatnio zaoferowały nam pomoc w taki czy inny sposób, jest to potwierdzeniem tego że RPPR nie jest Wam obojętne .

Dziękuję i pozdrawiam.

Robert Durczok