“Rally Aqua” czyli 3 Runda Szombierki Rally Cup 2017

Czy ktoś kiedyś zastawiał się jak to jest podczas wyścigu skuterów wodnych ? Ja osobiście nie, ale wiem jedno że czasem przypominają rally. Rally ? . No tak, bo tam też jest tak samo mokro i tak samo można się poślizgać na wodzie. 🙂

Rally Aqua tak mi się wymyśliło gdy na dziesięć minut podczas trzeciej pętli oderwałem się od obowiązków za które byłem odpowiedzialny i poleciałem na skarpę z aparatem. To co zobaczyłem  wyglądało jak konkursowe pokonywanie basenu ślizgiem. Tak zalanego odcinka na Szombierkach chyba jeszcze nie było . Jedni się cieszyli jak małe dziecko taplające się w kałuży a inni płakali gdy motor dławił się wodą . No cóż każdy organizator zawsze marzy by jego imprezę długo pamiętano i tu organizatorzy SRC mogą spać spokojnie.

Same zawody już na kilka dni przed startem zapowiadały ciekawą imprezę a wielu z nas z uwagą śledziło listę zgłoszeń. Tak dużej frekwencji można tylko pogratulować wszystkim zaangażowanym w 3 rundę SRC. Jak widać pomysł wprowadzenia do trasy rajdu tzw ” Korony” podczas 2 rundy był strzałem w dziesiątkę i zaowocował w kolejnej rundzie wysoką frekwencją wśród startujących.

Tym razem Irek wraz z Izą również poprowadzili trasę po koronie, z tym że w odwrotnym kierunku niż miało to miejsce w rundzie drugiej. Taka konfiguracja trasy potwierdziła fakt że Szombierki też mają pazur i to nie taki “tipsowaty” tylko wręcz tygrysi. Może kibice tego nie czują ale zawodnicy na pewno zwłaszcza w momencie wjazdu i zjazdu z korony . Samą koronę trzeba było przejechać z głową w bagażniku i zamieniając rozsądek na odwagę. Jak bardzo każdy bał się wewnętrznej owalu świadczy płot po zewnętrznej. Do groźnego dzwona doszło już podczas pierwszej pętli gdzie o nieszczęsną brzozę zahaczyła załoga Kasza/Mikołajczyk w Hondzie Integra . Ta unikatowa maszyna po ślizgu na trawie uderzyła z impetem lewą stroną w brzozę by po obrocie poprawić prawą  w drugą brzozę i płot, a dokładniej mówiąc bramę. Załoga wyszła z tego bez szwanku ale nie obyło się bez wizyty w szpitalu by jak to się mówi dmuchać na zimne.

Załoga ma się dobrze i z tego co wiem już zabiera się do odbudowy Integry. Trzymamy kciuki i mamy nadzieję że Integra jeszcze nieraz będzie cieszyć nasze oczy na rajdowych trasach. Nie obyło się też bez innych akcji na “koronie” gdzie kilkanaście metrów od zdemolowanej Integry ratowała się przed wejściem na boisko załoga Dudek/Piechówka w Peugeot 206. Ostatecznie załodze udało się utrzymać na koronie stadionu jednak tyłem zachaczyli w betonowy płot który nie wytrzymał tego spotkania z Peugeotem . Ten z kolei miał się na tyle dobrze że szybko ruszył w dalszą pogoń za dobrym czasem. Bardzo fajnym ale też dosyć szybkim jak na Szombierki okazał się odcinek tuż po zjechaniu z stadionu. Długi prawy złapał załogę nr 39 czyli Białas/Chłapek w Fiat Seicento  która na dobre zaparkowała w płocie i pozostała tam do końca zawodów. O sporym szczęściu może powiedzieć załoga nr 47 Pawlik/Kukulski Fiat Seicento która parę metrów wcześniej o mały włos nie podzieliła tego samego losu urywając jedynie tylny zderzak. W klasie Markowej też nie zabrakło emocji co potwierdzał widok Fiata 126p załogi nr 61 Adamus/Skiba .

Zawody naprawdę należały do ciężkich gdyż lejący, zdać by się mogło bez końca deszcz, dzielił i rządził podczas 3 rundy. Słusznie też organizator odwołał czwartą pętlę i przerwał trzecią jak widać tym razem pogoda wygrała z zaangażowaniem i poświęceniem wielu osób w tym ludziom zabezpieczającym trasę zawodów. Tu należy się wielkie podziękowanie  osobom z Safety które w strugach deszczu stały na wyznaczonych pozycjach do samego końca. Naprawdę wielki szacunek dla Safety. Pomiarowcy też jak zwykle zrobili swoje a i sprzęt też wykonał to do czego został stworzony . Wiadomo czym był by rajd bez pomiaru tym bardziej że wszyscy już przyzwyczaili się do wyników online.

 

Jako że miała to być mała tylko relacja nie podaję wyników i tego co kto i gdzie wygrał. Oczywiście gratuluję wszystkim wygranym oraz tym którym udało dojechać się do mety. Pełną relację już niebawem będzie można przeczytać w prawdziwej papierowej gazecie “To je Rally” . Gazeta budzi coraz większe zainteresowanie wśród miłośników tego sportu a powiem szczerze że robi wrażenie gdy człowiek weźmie ją do ręki . Dobrej jakości papier i ta grubość okraszona pięknymi kolorami jest grubo mówiąc po naszemu. Wiadomo że nie zabraknie głosów krytyki znawców wszystkiego w tej części galaktyki ale tym bym się akurat nie przejmował . Sam też się spotykam z krytyką i jak nie jest konstruktywna to mam ją gdzieś zwłaszcza będąc gráphein . No cóż wolny kraj, każdy może a że są tacy którzy to zawsze chcą jakoś zaistnieć… No cóż, może ktoś zrobi to lepiej ? No tak zapomniałem trzeba się napracować. Oczywiście pojawiły się reklamy ale myślę że nasze społeczeństwo już dorosło do tego by wiedzieć że z samej sprzedaży nie wystarczy by wydać kolejny numer. Myślę że nie jest źle bo reklamy nie odbiegają od tematu więc jest OK.  Właśnie, temat.  A więc wracając do tematu to tak jak wspominałem wyniki są tu : http://wyniki.stcs.pl/SzombierkiCup/Runda3/

Fotki autorstwa Jakuba Tuszyńskiego i moje są tu  :

« 1 z 2 »

Zabraniam kopiowania zdjęć Tuszyński Rally Foto bez zgody autora

A filmiki Jarka Farany i Andrzeja Kupczaka tu :

 

Zachęcam jak zwykle do kontaktu z autorami fotek i filmów w wiadomych sprawach 😉

Pozdrawiam Robert Durczok